(Post)Industrialne ciekawostki

System wentylacji

Umiejscowiony w podziemiach byłej elektrowni system wentylacji był połączony z zabudowanymi filtrami, które otaczały budynek na zewnątrz.

Ściekający olej z maszyn

Pomimo upływu ćwierćwiecza od momentu, gdy kopalnia zaprzestała działalności wydobywczej, a maszyny w kopalnianej elektrownia zamilkły na dobre, o tym że generatory i sprężarki to cały czas żywe organizmy przekonuje nas wydobywający się z nich olej i jego bardzo charakterystyczna woń.

Oleiste plamy w podziemiach

Nawet grube betonowe stropy i ściany nie są zbyt wielką przeszkoda, aby mikropęknięciami mógł przedostawać się ściekający z maszyn olej.

A w "Przeglądzie Technicznym" z roku 1904 zrelacjonowane było...

Przeglądając prasę z początków XX w. w „Przeglądzie Technicznym” – ówczesnym tygodniku branżowym – datowanym na 17 marca 1904 r. znajdziemy wzmiankę o centralnej stacji elektrycznej kopalni „Saturn” uznanej za jedną z poważniejszych inwestycji energetycznych w kraju. Jak pisał autor artykułu W. Sonne:

Poszczególne pozycye dostarczane są przez firmy jak następuje: Silnice parowe, skraplacze i pompy – Br. Sulzer w Winterturze. Prądnice, motory, przetwarzacze i podnośniki – Tow. Oerlikon Kotły parowe z przegrzewaczami i przewody kute – W. Fitzner i K. Gamper. Przewody lane – Spółka Udzialowa „Ognisko” w Dąbrowie. Wentylatory – Schüchtermann i Krämmer w Dortmundzie. Roboty budowlane – E. Kosiński w Radomiu i M. Muszyński w Będzinie.”

 

Stacja elektryczna zasilała zarówno urządzenia kopalni, jak i osiedla robotnicze Towarzystwa „Saturn”.

Piwniczka serwisowa pod nieistniejącą sprężarką "Krakus"?

Czy podobnie jak sprężarka „Wanda”, która w podziemiach elektrowni była również „serwisowana” z poziomu małej piwniczki pod kołem zamachowym, już nieistniejąca sprężarka „Krakus” również miała podobne piwniczne pomieszczenie naprawcze?

 

Z duża doża prawdopodobieństw możemy powiedzieć – tak. Co prawda druga poniekąd „bliźniacza” sprężarka, której nadano nazwę „Krakus” funkcjonowała do lat 60. XX wieku, niemniej poprzez analogię możemy wnioskować, że owa piwniczka do nadzoru technicznego ogromnego koła zamachowego istniała także w podziemiach – dosłownie po przeciwnej stronie piwniczki pod kołem „Wandy”…