W czwartek, 12 maja br. w GSW Elektrownia miał miejsce wernisaż wystawy rzeźby Tomasza Koclęgi „POSSE – ESSE”. Otwierając wystawę Marek Czekajski, animator kultury w GSW Elektrownia, przedstawił sylwetkę artysty, zwrócił uwagę na jego bogaty dorobek twórczy, który koncentruje się na naturze człowieka wraz z jej pragnieniami i marzeniami. Autora rzeźb fascynuje obszar psychiki człowieka, który zarazem wyznacza obszar twórczości ze szczególnym akcentem na uprawianą przez niego rzeźbę figuratywną. Tomasz Koclęga posiada bowiem w swoim dorobku zarówno monumentalne rzeźby eksponowane w przestrzeniach publicznych na trzech kontynentach (Ameryka Północna, Azja, Europa), jak i w wielu miastach w Polsce. Znane są jego dzieła m.in. z Centrum Handlowego Agora w Bytomiu, Wież KWK „Polska” w Świętochłowicach czy Ronda w Rybniku. Znakiem rozpoznawczym jego prac jest sugestywny i gęsty język gestów. Co ciekawe, artysta studiował grafikę na Akademii Sztuk Pięknych, ale w swojej twórczości zajmuje się rzeźbą i instalacjami artystycznymi. Zapytany o tę zmianę mówił o tym tak: „W życiu – także życiu zawodowym i artystycznym – największym przywilejem jest zajmować się tym obszarem, w którym czujemy się najpewniej, najlepiej”. Wyjaśnił też znaczenie tytułu ekspozycji: „Posse-Esse”, który należy interpretować jako możliwe – niemożliwe jednocześnie odnoszący się do koncepcji jego sztuki. W swojej szerokiej twórczości zajmuje się także rzeźbami wykonywanymi w śniegu, powstałymi w materiale – teoretycznie – niemożliwym. Były one wielokrotnie nagradzane na międzynarodowych konkursach, a których filmową dokumentację zobaczyć można na tej arcyciekawej wystawie. Na domenę twórczą Tomasza Koclęgi składają się zarówno wielkogabarytowe formy obecne w przestrzeni miejskiej, jak i małe, kameralne i finezyjne formy rzeźbiarskie, spośród których wiele zobaczyć można na wystawie „Posse – Esse”. Przy ich realizacji – we frapujący sposób łączy tradycyjny materiał rzeźbiarski z dodatkowymi atrybutami wykonanymi m.in. ze szkła czy kamienia.