Od 10 lutego br.  GSW Elektrownia  gości wystawę zbiorową „TRANSMUTACJE’22. Festiwal Korespondencji Sztuk”. Na jej różnorodny i interdyscyplinarny charakter składają się prace z obszaru malarstwa, grafiki, fotografii, rzeźby, grafiki cyfrowej, a także instalacje multimedialne autorstwa kilkudziesięciu artystów.

Uczestnicy:
Piotr AMBROZIAK
Michał BAŁDYGA
Grzegorz BANASZKIEWICZ
Piotr BARSZCZOWSKI
Krzysztof BĄK
Andrzej BĘBENEK
Teresa BUJNOWSKA
Jan BUJNOWSKI
Sławomir BRZOSKA
Dariusz GAJEWSKI
Krzysztof GAWLAS
Łukasz GŁOWACKI
Robert GÓRECKI
Grzegorz HAŃDEREK
Zbynek JANACEK
Wojciech KOWALCZYK
Danuta KUCIAK
Wojciech KUKUCZKA
Krzysztof KULA
Piotr KUMOR
Stefan LECHWAR
Joanna MAŁECKA
Tomasz MISIAK
Adam MOLENDA
Adam NOWACZYK
Bronisława NOWICKA
Przemysław OBARSKI
Marcin OLEJNICZAK
Krystyna PASTERCZYK
Adam ROMANIUK
Jarosław SKUTNIK
Wiesław SMUŻNY
Marian STĘPAK
Marek SYBIŃSKI
Tomasz TOBOLEWSKI
Sebastian TRZOSKA
Paula Weronika WRÓBLEWSKA
Marcjanna WYSOCKA
 

Zamysłem pomysłodawców ekspozycji jest pokazanie rezultatów wzajemnego przenikania i interakcji dzieł wywodzących się z różnych dyscyplin sztuki. Twórcy zaproszą przy tym widzów do wspólnego przemyślenia i zmierzenia się ze współczesnymi wizjami maszyny, fabryki, technologii pokazując  ich estetyczne sposoby oddziaływania sytuujące się na granicy użyteczności i bezużyteczności – sugestywności dopełni tutaj szczególny kontekst wizualny wykreowany przez postindustrialną przestrzeń Galerii Elektrownia.

Wystawa powstała we współpracy z  Uniwersytetem Artystycznym im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu – Wydziałem Edukacji Artystycznej i Kuratorstwa, Uniwersytetem Śląskim w Katowicach – Instytutem Sztuk Plastycznych w Cieszynie oraz, Fundacją ArtDywizjon oraz  Galerią Arterier w Bełchatowie.

Kuratorami projektu są Tomasz Misiak i Przemysław Obarski, a jego koordynatorami Robert Górecki, Krzysztof Kula, Adam Nowaczyk i Marcin Olejniczak.

Ekspozycję będzie można oglądać do 20 marca br.

(*z uwagi na sytuację pandemiczną oraz wprowadzane w ostatnim czasie obostrzenia krajowe i zagraniczne, termin ten może ulec zmianie)

 

Z materiałów kuratorskich:

            W latach dwudziestych dwudziestego wieku amerykański poeta Ezra Pound, tworząc podwaliny pod swoją „estetykę maszyny” zauważył, że „piękno maszyn można odnaleźć przede wszystkim w tych ich częściach, gdzie skoncentrowana jest energia”[1]. Koncentracja energii, tak łatwo osiągalna dla maszyny, dla człowieka jest wyzwaniem, któremu nie zawsze można sprostać. Być może zatem powinniśmy uczyć się od maszyn tego, jak pogodzić ze sobą wydajność energetyczną i koncentrację, jak nie ulegać rozproszeniu, jak połączyć użyteczność uważności i precyzji z biegnącą w różnych kierunkach siłą? Pierwszym etapem na drodze do pokonania tych przeciwieństw mogłaby być estetyczna kontemplacja maszyn, a także ich fabrycznych ustawień pod kątem form, które generowane są podczas pracy. Projekt amerykańskiego pisarza, podobnie jak nauki, które moglibyśmy zaczerpnąć ze świata maszyn, jest rozdwojony. Z jednej strony chodzi bowiem o to, by – wykorzystując moc myślenia artystycznego – projektować fabryki jako przestrzenie dostosowane nie tylko dla samych maszyn, ale także pracujących z nimi ludzi. Żeby tego dokonać, trzeba na nowo przemyśleć pojęcie formy, i to zarówno w kontekście wizualnym, jak i akustycznym. „Kiedy myślę o nieprzyjemnych hałasach, jakie słyszę w fabrykach, mam wrażenie, że są one nieprzyjemne z jednego tylko powodu – brak im organizacji”[2]. Z drugiej strony zaś chodzi o to, by pomyśleć maszynę jako niedziałającą, albo funkcjonującą inaczej, niż to zaplanował konstruktor. Wówczas możemy dostrzec piękno nowej formy. „Znam wielu wybitnych rzeźbiarzy – zapisze Pound – ale nie jestem przekonany, czy któryś z nich potrafiłby udoskonalić kształt prasy mechanicznej Blissa, traktowanej wyłącznie jako obiekt, który stałby bezużytecznie w pracowni, pośród innych obiektów artystycznych”[3].

            Czy w latach dwudziestych dwudziestego pierwszego wieku, pochodzące z poprzedniego stulecia idee maszyny, fabryki, ich nowych form i sprzężonego z nimi piękna wydają się anachroniczne? Czy digitalizacja, miniaturyzacja, zwiększenie mocy obliczeniowych, udoskonalenie systemów informatycznych doprowadziły do przekroczenia tradycyjnych wizji industrializacji? Jakim sentymentom i resentymentom poddajemy współcześnie tego rodzaju wizje? I wreszcie – gdzie szukać momentu (?), miejsca (?), w którym następuje koncentracja, kumulacja energii wykorzystywanych przez nas urządzeń?

            „Ustawienia fabryczne” to hasło, będące namową ponownego przemyślenia możliwych odpowiedzi na te i podobne pytania. Co kryje się w tym, jednym z najczęściej pojawiających się w kontekście współczesnych przeobrażeń technologicznych, haśle? Jakiego rodzaju obietnice i obawy się z nim wiążą?

            Możliwość powrotu do „ustawień fabrycznych” wydaje się swoistym „punktem zero” naszych sposobów radzenia sobie ze współczesnymi maszynami. Czy powrót do „ustawień fabrycznych” obiecuje odzyskanie porządku utraconego za sprawą naszych nieudolnych sposobów korzystania z technologii? Czy „ustawienia fabryczne” są czymś w rodzaju technologicznego dziewictwa, nieustannie naruszanego przez użytkowników? Czy możliwość powrotu do „ustawień fabrycznych” przyjmujemy z radością, czy wręcz przeciwnie – z obawą? Jeśli z obawą, to z czego ona wynika? Czy reset jest ostatecznością?

            Zapraszamy do wspólnego przemyślenia tych zagadnień i zmierzenia się ze współczesnymi wizjami maszyny, fabryki, technologii, by pokazać ich estetyczne sposoby oddziaływania na granicy użyteczności i bezużyteczności, czemu bez wątpienia sprzyjać będą przestrzenie Galerii Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Czeladzi.

Tomasz Misiak

 

[1][1] Ezra Pound, Sztuka maszyny i inne pisma, przeł. E. Mikina, Warszawa 2003, s. 85.

[2] Tamże, s. 103.

[3] Tamże, s. 87 i n.