W tej wodzie widać wszystko. Błysk światła, powietrze drżące wśród wierzb, migotliwy uśmiech nieba. I właśnie gdzieś tam, pośród kobaltu, lazuru i fioletu, między jednym refleksem a drugim, bieleją wodne kwiaty o szkarłatnym sercu. Przeciekają ze stawu wprost na płótno malarza. Claude’a Moneta.
Już niebawem, 25 lipca w Galerii Elektrownia spotkamy się przy opowieści o człowieku, przez którego powstał cały impresjonizm. Ba! To właśnie od obrazu Moneta „Impresja. Wschód słońca” wzięła się nazwa kierunku, który dziś uwielbia niemal cały świat. Będą więc nenufary i ogród w Giverny. Będzie Sekwana, śnieg, topole i katedra w Rouen, która pod wpływem światła raz stawała się błękitna, raz różowa, a czasem niemal znikała we mgle.
Bo Monet nie malował rzeczy. Monet malował światło. I może właśnie dlatego do dziś tak trudno oderwać wzrok od jego obrazów.
Spotkanie poprowadzi Agnieszka Kijas – krytyczka sztuki, pisarka, autorka wielu biografii o znanych malarzach, w tym najnowszej książki poświęconej właśnie Claude’owi Monetowi. Na miejscu będzie można również nabyć książkę z autografem.
Jeśli tylko dopisze nam pogoda, spotkamy się na terenie zewnętrznym Galerii Elektrownia. W bliskości z naturą stworzymy nasz własny, wyjątkowy „podwieczorek na trawie” – idealnie wpisujący się w klimat dzieł mistrza. W przypadku niesprzyjających warunków atmosferycznych, przeniesiemy się bezpiecznie do wnętrza Galerii.
Do zobaczenia!
kiedy
25 lipca, godz. 16:00
gdzie
Galeria Sztuki Współczesnej Elektrownia, ul. Dehnelów 45, Czeladź
wstęp wolny






Wyświetleń w tym roku : 12042
Wszystkich wyświetleń : 81432