„Świat jest jak książka. Ci, którzy nie podróżują czytają jedynie jedną stronę.” – mawiał jeden z ojców założycieli zachodniej filozofii.
Idąc tym śladem możemy śmiało powiedzieć, że nasz czwartkowy gość Waldek Malina „przeczytał” już całkiem pokaźną bibliotekę.
Za nim samotne wyprawy rowerowe (m.in. Mongolia, Czeczenia, Kazachstan, Uzbekistan, Wietnam itp.) oraz wyprawy wysokogórskie (m.in. Kazbek, Ararat, Pik Lenina, Aconcagua), które stały się jego pasją i odskocznią od codzienności.
W czwartek, 18 września br. odbyło się w Galerii 18. już spotkanie podróżnicze zatytułowane „Denali – góra moich marzeń”. Waldek Malina opowiadał zgromadzonym gościom o realizacji kolejnej przygody, jaką było wejście na najwyższy szczyt Ameryki Północnej – Denali (obecnie McKinley), leżący na Alasce. Dowiedzieliśmy się jak wyglądały przygotowania do wyprawy na miejscu, uzyskanie pozwoleń na wejście na szczyt dla 6-osobowej ekipy (ciekawostka: w trosce o ochronę dziewiczej przyrody władze stanowe Alaski wydają ich tylko 150 rocznie na – uwaga! – cały świat), potem lądowanie w Anchorage, praktyczne szkolenie dla adeptów wspinaczki przed wyruszeniem na ekstremalnie trudną wyprawę, lokalny transport samolotowy do pierwszego obozu, skąd rozpoczęła się kluczowa część górskiego wyzwania. Jego kolejne etapy, zwieńczone zdobyciem wymarzonego szczytu o wysokości 6191 m n.p.m., poznaliśmy w zajmującej relacji bogato ilustrowanej zdjęciami i krótkimi filmikami kręconymi na trasie.
„Jeśli na moje spotkanie podróżnicze przyjdzie choć jedna osoba i uda mi się zachęcić ją do wyprawy w świat, to jest to dla mnie największa satysfakcja.” – mówi Waldek Malina.













Wyświetleń w tym roku : 1188
Wszystkich wyświetleń : 70578